Włamywacz w rękach policjantów
Policjanci z komisariatu na toruńskim Śródmieściu krótko po włamaniu zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o przestępstwo. W bagażu, który niósł funkcjonariusze znaleźli warte ponad 38 tysięcy łupy. Sprawca działał w warunkach recydywy, dlatego grozi mu wyższa kara.
W minioną niedzielę (14.06.2026) wieczorem policjanci otrzymali zgłoszenie o włamaniu do jednego z mieszkań znajdujących się na Starówki. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że sprawca wszedł przez wypchnięte okno, a następnie splądrował pomieszczenia. Mundurowi od razu ustalili rysopis podejrzewanego i rozpoczęli jego poszukiwania.
Po krótkim czasie, patrolując okolicę, zauważyli odpowiadającego wyglądem mężczyznę. Policjanci przeszukali go i sprawdzili przenoszony przez niego bagaż. Okazało się, że w środku są skradzione łupy m.in.: elektronika, biżuteria, gotówka oraz przedmiot przypominający broń.
Mężczyzną okazał się 27-letni mieszkaniec Torunia, który był już wcześniej karany.
Zatrzymany usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Za przestępstwo, o które jest podejrzany grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Ponieważ sprawca działał w warunkach recydywy górny wymiar kary może zostać zwiększony nawet o połowę, ale o tym zadecyduje sąd.
Odzyskane przez policjantów skradzione mienie warte ponad 38 tys. złotych trafiło już do właścicieli.
Autor: mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki
Publikacja: mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki
Pobierz plik (format mp4 - rozmiar 1.73 MB)
Pliki do pobrania
-
deskrypcja do filmu
25.09 KB