Dzielnicowy odnalazł plantację w lesie
Data publikacji 19.06.2020
Przyjeżdżał z Torunia, żeby podlewać krzaki konopii indyjskich, które zasadził w lesie. Mowa o 33- latku, który został zatrzymany w Osieku nad Wisłą przez patrol dzielnicowych z Komisariatu Policji w Dobrzejewicach. Teraz odpowie za łamanie Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii za co może mu grozić od pół roku do 8 lat więzienia.
Dzisiaj (19.06.) policjanci z Komisariatu Policji w Dobrzejewicach planują doprowadzić do sądu mężczyznę, który na terenie zielony w pobliżu jeziora założył plantację konopii indyjskich. Prokurator wnioskuje o jego tymczasowe aresztowanie.
Dzielnicowy z Komisariatu Policji w Dobrzejewicach w swoim rejonie służbowym tj. Osiek nad Wisłą zauważył rośliny, których uprawa jest prawem zakazana. W minioną środę (17.06.) gdy pełnił służbę w patrolu z policjantką Komendantem Straży Gminnej z Obrowa dostrzegli kręcącego się przy poletku mężczyznę, który po chwili zaczął podlewać krzaki. Patrol natychmiast zawiadomił dyżurnego i przystąpił do zatrzymania tego mężczyzny. Ten był bardzo zaskoczony obrotem sprawy i agresywnie próbował się oswobodzić. Zatrzymanym okazał się 33- letni mieszkaniec Torunia.
Na tym polu policjanci zabezpieczyli 118 krzaków tej rośliny w różnej fazie wzrostu. Wszystkie rośliny zabezpieczono jako dowód rzeczowy w sprawie. Śledczy powołali również biegłego botanika, który w swojej wstępnej opinii potwierdził, że mamy do czynienia z celowym działaniem i uprawą konopii. Z takiej ilości można uzyskać ponad 2, 5 kilograma środka odurzającego. Na szczęście te środki nie trafią do potencjalnych odbiorców.
Podczas przeszukania w mieszkaniu zatrzymanego policjanci odnaleźli sprzęt służący do uprawy takich roślin i inne dowody świadczące o tym, że ten człowiek działał w tym kierunku. Wczoraj śledczy zarzucili mu działanie wbrew ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii czyli uprawę konopii indyjskich. Teraz może mu grozić od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Dzielnicowy z Komisariatu Policji w Dobrzejewicach w swoim rejonie służbowym tj. Osiek nad Wisłą zauważył rośliny, których uprawa jest prawem zakazana. W minioną środę (17.06.) gdy pełnił służbę w patrolu z policjantką Komendantem Straży Gminnej z Obrowa dostrzegli kręcącego się przy poletku mężczyznę, który po chwili zaczął podlewać krzaki. Patrol natychmiast zawiadomił dyżurnego i przystąpił do zatrzymania tego mężczyzny. Ten był bardzo zaskoczony obrotem sprawy i agresywnie próbował się oswobodzić. Zatrzymanym okazał się 33- letni mieszkaniec Torunia.
Na tym polu policjanci zabezpieczyli 118 krzaków tej rośliny w różnej fazie wzrostu. Wszystkie rośliny zabezpieczono jako dowód rzeczowy w sprawie. Śledczy powołali również biegłego botanika, który w swojej wstępnej opinii potwierdził, że mamy do czynienia z celowym działaniem i uprawą konopii. Z takiej ilości można uzyskać ponad 2, 5 kilograma środka odurzającego. Na szczęście te środki nie trafią do potencjalnych odbiorców.
Podczas przeszukania w mieszkaniu zatrzymanego policjanci odnaleźli sprzęt służący do uprawy takich roślin i inne dowody świadczące o tym, że ten człowiek działał w tym kierunku. Wczoraj śledczy zarzucili mu działanie wbrew ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii czyli uprawę konopii indyjskich. Teraz może mu grozić od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.